Być mistrzem dla ucznia

 

O kształceniu zawodowym i o tym, dlaczego tak ważna jest rola nauczycieli praktycznej nauki zawodu rozmawiamy z dyrektorem Powiatowego Centrum Edukacji Zawodowej we Wrześni Markiem Dybą.

Którą część edukacji zawodowej uważa pan za najistotniejszą?

Na pewno najtrudniejsza część edukacji zawodowej to kształcenie praktyczne, ponieważ sens ma to, co umiemy zrobić i jakie umiejętności posiadamy. Każdy z nas chciałby umieć wszystko zrobić czy naprawić i być technicznie niezależnym. Niestety nikt nie umie wszystkiego. Czasy renesansu już dawno minęły, a tak wszechstronnych ludzi jak Leonardo da Vinci już nie ma. Obecnie mamy czas specjalistów, nierzadko w bardzo wąskich obszarach i rynek potrzebuje takich fachowców w różnych dziedzinach, którzy wykonują daną pracę dobrze, z wielką starannością, do czego potrzebne są konkretne umiejętności. Te właśnie umiejętności uczniowie, a późniejsi pracownicy, nabywają w trakcie szkolenia praktycznego – zajęć praktycznych i praktyk zawodowych.

Co należy do kluczowych kwestii szkolenia praktycznego?

Aby uczeń nabył umiejętności niezbędne na rynku pracy, potrzebne są mistrz-nauczyciel i baza techniczna, gdzie będzie realizowana nauka, czyli maszyny, urządzenia, narzędzia, osprzęt. Niezbędny jest również program, według którego realizowane jest kształcenie odpowiadające potrzebom rynku, bo tylko absolwenci wyposażeni w poszukiwane umiejętności znajdują zatrudnienie. Najdroższym składnikiem jest baza techniczna.

Jak wygląda dziś ta baza w PCEZ?

Dysponujemy wyposażeniem niezbędnym do kształcenia w zawodach: technik mechanik, mechatronik, mechanik precyzyjny, technik budownictwa, operator obrabiarek skrawających, ślusarz oraz technik bezpieczeństwa i kontroli jakości. W większości nie jest ono najnowsze, ale jest oczywiście sprawne i spełnia odpowiednie standardy. Wiadomo, że kto się nie rozwija, ten zostaje z tyłu. Jeżeli w naszej placówce nie zostałaby podjęta aktualnie realizowana inwestycja, to odpadlibyśmy z rywalizacji na rynku szkoleniowym i dalszy rozwój uczniów oraz osób dorosłych byłby uniemożliwiony. Dzisiaj jesteśmy już na finiszu ogromnego przedsięwzięcia realizowanego przez powiat wrzesiński, czyli modernizacji PCEZ w ramach projektu „Rozwój szkolnictwa zawodowego na terenie powiatu wrzesińskiego”. Baza zostanie całkowicie zmodernizowana. Będziemy dysponować całkowicie nowymi siedmioma pracowniami do zawodów mechanicznych, czterema pracowniami do zawodów mechatronicznych i elektrycznych, pracownią spożywczą z nastawieniem na przetwórstwo mleka, laboratorium językowym i salami dydaktycznymi. Ogromne zmiany dotyczą również całego zaplecza socjalnego zarówno dla nauczycieli, jak i dla uczniów. Nowością będzie u nas świetlica z biblioteką multimedialną, tak że uczniowie będą mieli możliwość poczekania na zajęcia czy na przykład przygotowania się do nich. W takim nowoczesnym ośrodku będziemy mogli kształcić młodzież w obecnie nauczanych zawodach, ale jesteśmy również przygotowani do kształcenia w kolejnych. Praca w takich warunkach powinna być przyjemnością i dawać ogromną satysfakcję nauczycielom, dlatego też zapraszam, szczególnie młodych ludzi, do podjęcia pracy na stanowisku nauczyciela praktycznej nauki zawodu w PCEZ.

Co według pana jest najlepsze w pracy nauczyciela?

Nauczanie to misja i ciągły kontakt z ludźmi, szczególnie młodymi. Nie ma czasu na jakąś większą rutynę i nudę. Codziennie czekają nas nowe wyzwania. W PCEZ umożliwiamy nauczycielom rozwój osobisty, przeprowadzamy w tej chwili dla nich bardzo wiele szkoleń. Od ubiegłego roku w ramach projektu „Stawiamy na kształcenie fachowców” realizujemy moduł doskonalenia zawodowego nauczycieli. Te kursy będą kontynuowane w tym i następnym roku, a więc rozwój zawodowy i osobisty będą zapewnione. Profesja nauczyciela przynosi ogromną satysfakcję. Sam jestem tego przykładem, bo od 40 lat z przyjemnością przychodzę do pracy. To my, nauczyciele, kształtujemy młodych ludzi, a największą satysfakcję dają nam różnego rodzaju spotkania po latach, podczas których okazuje się, że nasza cegiełka szkoleniowa pozwoliła komuś się rozwinąć i osiągnąć sukces.

Nauczyciele jakich zawodów są aktualnie poszukiwani przez PCEZ?

Realizujemy kształcenie zawodowe w zawodach mechanicznych i elektrycznych. Najbardziej zależałoby nam na podjęciu pracy przez osoby, które zajmowałyby się różnego rodzaju obrabiarkami. Naszą specjalnością są obrabiarki skrawające, tokarki, frezarki, strugarki, szlifierki. Wkrótce będziemy też dysponować jeszcze większą bazą maszyn sterowanych numerycznie. Oprócz tego potrzebujemy nauczycieli zawodów mechatronicznych.

Myśli pan, że na problemy kadrowe w jakiś sposób wpłynęła pandemia?

Nie, od dłuższego czasu borykamy się z problemami kadrowymi. W PCEZ kilku nauczycieli to emeryci. Pracują, bo dla uczniów są właśnie mistrzami i chcą pracować, ale również dlatego, że nie mamy specjalnego napływu młodych ludzi, co jest związane głównie z zarobkami. W dzisiejszych czasach w przemyśle można zarobić znacznie więcej niż w szkole, ale pandemia pokazała, że szkoła jest stabilnym miejscem pracy. Pewnie, że wynagrodzenie mogłoby być wyższe, ale my mamy też dodatkowe możliwości: oprócz kształcenia uczniów prowadzimy szereg kursów dla osób dorosłych oraz kursy dla młodzieży w formach pozalekcyjnych. PCEZ nieraz pracuje do późnych godzin wieczornych czy popołudniowych, ponieważ prowadzone są dodatkowe zajęcia. Chciałbym zaznaczyć, że PCEZ dysponuje dwoma ośrodkami szkoleniowymi – jednym we Wrześni przy ulicy Wojska Polskiego, który odpowiada głównie na potrzeby kształcenia młodzieży, oraz drugim w Grzymysławicach, czyli Centrum Badań i Rozwoju Nowoczesnych Technologii, gdzie przede wszystkim odbywają się wysoko specjalistyczne szkolenia zawodowe dla osób dorosłych. Zapraszam do współpracy także osoby, które są aktywne zawodowo i chciałyby podzielić się swoją wiedzą na szkoleniach dla dorosłych.

Jak aktualnie prowadzona jest nauka?

Nauczamy w sposób hybrydowy. Ze względu na prowadzoną modernizację obiektu we Wrześni maszyny i urządzenia zostały przeniesione do innych pomieszczeń. Są one mniejsze niż dotychczasowe, w związku z tym młodzież podzielona jest na grupy. Gdy część uczniów ma zajęcia w pracowniach PCEZ, to pozostali uczą się w sposób zdalny. Nauczyciele są przygotowani, wykorzystują platformę Teams, posiadamy odpowiedni sprzęt – laptopy, kamerki, wszystko, co jest niezbędne do prowadzenia kształcenia. Na tyle, na ile reżim sanitarny nam pozwala, prowadzimy zajęcia w sposób praktyczny. Nie można nauczyć nikogo wiercenia, szlifowania czy frezowania jedynie pokazując mu filmiki. Uczeń musi stanąć przy maszynie i nauczyć się ją obsługiwać. Musi też usłyszeć hałas, a w zasadzie tę „melodię” wychodzącą z maszyny, poczuć jej zapach. Cieszę się, bo młodzież chętnie przychodzi na zajęcia praktyczne.

Na koniec wróćmy jeszcze na chwilę do poszukiwań nowej kadry. Od kiedy przyszli nauczyciele mieliby rozpocząć pracę?

Zatrudnienie rozpoczynałoby się de facto od nowego roku szkolnego, ponieważ arkusz organizacyjny układany jest wcześniej i obowiązuje cały rok szkolny. W tej chwili jednak nasi nauczyciele są bardzo obciążeni i gdyby znalazł się ktoś odpowiedni, to znajdziemy dla niego zatrudnienie, umożliwimy mu przystosowanie się do nowych warunków. Będzie mógł skorzystać ze szkoleń, możliwości rozwoju zawodowego i osobistego, tak żeby w przyszłości stać się prawdziwym mistrzem dla swoich uczniów.

Rozmawiała Klara Skrzypczyk